Reklama

wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY
09 listopada 2014
wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY

Jak projektuje się zachwyt specjalistów z branży wystawienniczej?

PROMUJEMY PRZEDSTAWIAMY - Sandra Wawrzyn

W cyklu PROMUJEMY PRZEDSTAWIAMY, specjalnie dla portalu EXSPACE.pl rozmowa z Sandrą Wawrzyn, projektantką najlepszego stoiska na targach Poleko 2014 w Poznaniu. Autorka jest studentką V roku Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i równolegle pracuje w poznańskiej firmie Smart Design Expo

Zdzisław Sobierajski: Pani Sandro. Kilkuset wystawców zbudowało swoje piękne stoiska na targach Poleko, ale tylko jedno wywołało zachwycające wrażenie
. Firma Smart Design Expo zbudowała je, według Pani projektu, dla wystawcy Aventec Technologies. Słowo "zachwycające" usłyszałem z ust osób pracujących 25 lat w branży wystawienniczej, które widziały już wszystko i nie można ich łatwo zaskoczyć. Proszę powiedzieć w jaki sposób projektuje Pani zachwyt specjalistów z branży wystawienniczej?

Sandra Wawrzyn: Dla mnie ważne jest traktowanie stoiska jako małej architektury. Szukanie rozwiązań opartych na indywidualnych cechach każdego wystawcy czy producenta, znalezienie formy stoiska wychodzącej z konkretnej idei, jak najbardziej zgodnej z charakterem marki czy rodzajem usługi, jaką oferuje.

Czy projektuje Pani stoiska tak by pokazać "piękne wnętrze" marki wystawcy?

Staram się każdy projekt rozpatrywać indywidualnie, znaleźć na niego taki pomysł, który jak najlepiej zaprezentuje markę, przyciągnie odbiorcę i sprzeda produkt. Estetyczne czy efektowne elementy się nie sprawdzą, jeśli nie będzie całościowej idei na stoisko, a tylko przypadkowa zbieranina.

Projektantem stoisk wystawowych nie zostaje się z przypadku. To są złożone projekty. Trzeba być materiałoznawcą, konstruktorem, oświetleniowcem, specem od komunikacji wizualnej, znać się na kolorystyce, a do tego umieć projektować rzeczy efektowne, które pozytywnie oddziaływyją na widza. Projektowanie stoisk targowych to jest praca autorska czy zespołowa?


Zdecydowanie zespołowa. O ile w zakresie samej idei jest to praca autorska, tak przy dalszym zagłębianiu się w rozwiązania konstrukcyjne czy materiałowe rady fachowców są niezbędne. Szczególnie przy projektach bardziej rozbudowanych i wyróżniających się niestandardową formą, w której chcemy uzyskać określony efekt, pomoc specjalistów jest nieoceniona.

Proszę nam zdradzić tajemnicę, jakim sposobem skłania pani technologa czy stolarza, do tego by zrobił dokładnie to, co pani zaprojektowała i pomógł zmaterializować taki projekt.

Mam ten luksus, że otaczają mnie ludzie nie bojący się wyzwań. Każdy, kto posiada chociaż odrobinę ambicji, chce robić rzeczy nowe, z których można wynieść jakąś korzyść dla siebie. Rzeczy standardowe może zrobić każdy, ale dopiero unikalne projekty przynoszą prawdziwą satysfakcję. Oczywiście cechy takie jak asertywność i zdecydowanie, a uśmiech z drugiej strony, są niezwykle pomocne.

Kiedy zrobiła Pani swój pierwszy projekt w życiu? Kto sprawił, że poczuła się Pani projektantką?

Faktyczne projektowanie zaczęło się wraz z początkiem studiów, kiedy zostały przede mną postawione pierwsze problemy projektowe. A poczucia bycia projektantką raczej nie można powiązać z żadną konkretną osobą czy momentem. Traktuję to bardziej jako proces dochodzenia do pewnej samoświadomości, które rozwiązania się sprawdzą i dlaczego, pewności o słuszności swoich założeń czy pomysłów.

Co skłoniło Panią do wyboru takiego kierunku studiów. Skąd się wzięła Pani wrażliwość i kreatywność?

Jeśli myślimy o absolutnych początkach, to faktycznie, sięgają one pierwszej klasy podstawówki, kiedy rodzice zaprowadzili mnie na zajęcia plastyczne. Zainteresowanie sztuką rosło, pojawiały się próby różnych prac manualnych, trochę szycia, trochę rzeźby, epizod ze szklarstwem, robienie biżuterii, aż odkryłam architekturę wnętrz i tak już zostało.

Studiuje Pani na V roku na poznańskim UAP. To jest rok dyplomowy. Czy łatwo jest pogodzić studia z pracą zawodową?

Wypełnianie obowiązków studentki i pracownicy wymaga pewnej dozy organizacji, ale myślę, że dla większości studentów, którzy chcą zdobyć doświadczenie i skonfrontować swoje umiejętności z realiami rynkowymi, nie jest to sytuacja nowa ani nie do pogodzenia. Na V roku pomaga też fakt, że praca jest nastawiona na bardziej indywidualną, istnieje więc większa elastyczność gospodarowania czasem. Mój temat dyplomowy obejmuje projekt wnętrz Teatru Współczesnego w Szczecinie. Nad tego rodzaju zagadnieniem nie miałam okazji wcześniej pracować, dzięki czemu jest on jeszcze ciekawszy i stanowi kolejne wyzwanie.

A co poradzi Pani tym dyplomantom, którzy wymyślają sobie problem projektowy, a potem piszą pracę magisterską, będącą odpowiedzią i rozwiązaniem takiego "wirtualnego", wymyślonego problemu?

Powiem, że szkoda czasu. Praca dyplomowa pochłania go naprawdę sporo, może więc warto zająć się czymś, co przyniesie nam jakąś korzyść, nauczy czegoś nowego, a nie będzie tylko kolejną kartką w portfolio , na którą zmarnowaliśmy rok.

Proszę powiedzieć naszym czytelnikom jakie jeszcze projekty kryje Pani portfolio. Ponieważ zawodowo zajmuję się przeglądaniem i analizą projektów studentów oraz absolwentów więc wiem, że pokazać udkumentowany dorobek projektowy jest niezwykle trudno. Absolwenci mają zazwyczaj cienkie portfolio. Proszę nam opowiedzieć o Pani dotychczasowych realizacjach.

Studenci mają cienkie portfolio, i to wydaje mi się dość normalne, szczególnie w przypadku kierunków związanych z kształtowaniem przestrzeni. No bo jak pokazać udokumentowane realizacje wnętrz czy architektury? W większości pierwsze większe realizacje pojawiają się dopiero po rozpoczęciu pracy, kiedy pojawiają się pierwsze zlecenia, na IV, V roku. Sama jestem dopiero na początku drogi, moje portfolio zawiera projekty showroomu marki odzieżowej, przestrzeń ekspozycji i odsłuchu płyt winylowych, pawilon wystawienniczy, projekty z zakresu identyfikacji wizualnej, większość jednak w wersji na papierze wyłącznie.

Czy w Pani portfolio znajdziemy stół z makulatury, albo jakieś ekologiczne krzesło z mchu i szyszek? A może jakiś bardzo modny obecnie "Food design"?  Robiła Pani takie eksperymenty projektowe?

Szczerze mówiąc, zupełnie mnie nie interesują tego rodzaju tematy. O ile doceniam niektóre poszukiwania projektowe, bardziej funkcjonujące w formie instalacji czy jednorazowych działań rzemieślniczych, sama wolę skupić się na przestrzeni otaczającej człowieka, jej kształtowaniu, rozwiązaniach funkcjonalnych czy aranżacyjnych. Bardziej działania architektoniczne niż formy przemysłowe.

Gdy robi się projekt wystawy na takim poziomie jak Pani realizacja na targach Poleko, trudno jest potem przeskoczyć wysoką poprzeczkę, którą sami sobie podnieśliśmy.

O kolejne ambitne zadania w ogóle się nie martwię.  Paradoksalnie stoiska o mniejszym budżecie stanowią jeszcze większe wyzwania i zmuszają do szukania takich rozwiązań, dzięki którym mniejszym kosztem firma może zaprezentować się równie ciekawie. Każdy kolejny projekt wymaga dobrej, spójnej idei, pomysłu, który sam się obroni. I właśnie to ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań zapewnia rozwój. I na tym obecnie chce się skupić.

Proszę powiedzieć jak często w trakcie pracy, robi Pani wycenę kosztów realizacji swoich projektów?

O kosztach trzeba myśleć cały czas. Klient ma określony budżet i w jego ramach staramy się działać.  Współpracując z project managerem analizuję brief, szacuję, na działania w jakim zakresie mogę sobie pozwolić i przygotowuję koncepcję, do której powstaje kosztorys. Nie powiem, walka z czasem również stanowi codzienność.

Każdy z nas ma taki swój "projekt życia". Coś co zrobił, albo dopiero zrobi, ale z czego jest bardzo dumny, że to zaplanował i wymyślił. Jaki jest Pani najlepszy i najważniejszy projekt?

Oj, tu czuję, że jeszcze wszystko przede mną.

A ja całkowicie się z Panią zgadzam. Dziękuję za mądre słowa oraz życzę kolejnych, trudnych i wymagających projektów.

Specjalnie dla Exspace.pl z projektantką Sandrą Wawrzyn rozmawiał Zdzisław Sobierajski.

* * *
Podzielcie się z nami Waszymi ciekawymi realizacjami i projektami: projektanci@EXSPACE.pl

 

 

 

wizytówki

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.